Kolorowe koraliki nawlekane samodzielnie na sznureczki i noszone jak najwykwintniejsza biżuteria robią furorę także wśród gwiazd muzyki i filmu. Wśród piosenkarek noszą je między innymi Shakira, Rihanna i Ciara.

Biżuteria stały się popularne także wśród mężczyzn. Przykładem jest piłkarz David Beckham i wokalista Chris Brown.

Zastanawialiście się, dlaczego beadsy są tak popularne? Równie popularne, co charmsy? Odpowiedź wydaje się być prosta – bo wpisały się one na stałe do kanonów mody, promują je gwiazdy ze świata mody, czy kina. Chętnie zakładamy je na romantyczną randkę, ale również na całonocne szaleństwo na parkiecie. Projektanci pokusili się nawet o stworzenie tego rodzaju biżuterii, jako dodatków do sukni ślubnej i jak się okazało, to był strzał w dziesiątkę. Co ciekawe, beadsy przyjęły się też u mężczyzn, szczególnie tych nastawionych na zmiany, czy niecodzienny wygląd. U panów jednak dominują koraliki z drewna, aniżeli z drogocennych kryształków, czy kamieni szlachetnych.

Beadsy są wyjątkowe jeszcze z jednego powodu – to dzięki nim my czujemy się wyjątkowo, przecież nie ma dwóch takich samych beadsów, każda bransoletka tworzy zupełnie nową kombinację. To, jak będzie wyglądał nasz beads zależy tylko od nas, a nawet jeśli ozdoba nam się znudzi, zawsze możemy zaopatrzyć się w dodatkowe koraliki, czy przywieszki i odzyska ona blask i nabierze świeżości. Na rynku biżuterii prym w sprzedaży beadsów wiodą oczywiście główne firmy jubilerskie, takie jak Kruk, Apart, czy Yes, proponując zestawy od kilkudziesięciu do kilkuset złotych, jednak w sieci jest też dużo sklepów, które proponują beadsy po zdecydowanie niższych cenach, a różnica ta tkwi zwykle w materiale, z którego bransoletki zostały wykonane.

My do noszenia beadsów jak najbardziej zachęcamy – podkreślają one indywidualność i sprawiają, że my cały czas podążamy za modą i najzwyczajniej w świecie jesteśmy „in”.

 

Dziś chciałabym napisać, jak zrobić własne beadsy, gdyż do tej pory nie znalazłam jakiegoś uniwersalnego „przepisu” na ten temat. Sprawa jest banalnie prosta i ich wykonanie niemal nie różni się od tworzenia bransoletek z dzieciństwa. Tworzenie beadsów dobrze jest zacząć od sprawdzenia zasobności portfela, gdyż to będzie głównie determinowało wybór koralików. Wbrew pozorom bransoletkę można już zrobić za około 200 złotych, która będzie cieszyła oko i zdobiła nadgarstek przez długi czas. W razie potrzeby można zmienić kolejność koralików, któryś wyrzucić albo dorzucić nowy i już mamy zupełnie nową biżuterię.

Warto się też rozejrzeć, aby sprawdzić, co oferują nam producenci, jak również co możemy znaleźć na przykład na Allegro. Kiedy już zdecydujemy mniej więcej jak ma wyglądać nasza bransoletka trzeba zakupić jej niezbędne elementy. Najodpowiedniejsza będzie więc bransoletka modułowa, najlepiej ze srebra – można je już kupić za około 50 złotych, a także same beadsy – na początek może wystarczyć jeden, ewentualnie trzy – chodzi przecież o to, aby nie nadwerężać zbytnio naszego portfela. Przydatne okażą się też stopery, które zapobiegną zsuwaniu się koralików i ich „wędrowaniu” po całej bransoletce.

Teraz nie pozostaje nic innego, jak komponowanie, do wyboru mamy beadsy z kryształkami Svarowskiego, ze specjalnego szkła Murano, z tworzyw sztucznych, drewniane. Proponujemy, żeby łączyć to, co nie zostało połączone i wybrać na przykład dwa beadsy i jednego charmsa – wybór motywu pozostawiamy Wam. Tak, jak wielokrotnie podkreślaliśmy najlepsze w beadsach jest to, że podkreślają indywidualność i tak naprawdę dwóch takich samych nie znajdziecie. To zupełnie tak, jak z ludźmi… :)

Przy wyborze odpowiedniej biżuterii kierujemy się nie tylko ceną, ale też rodzajem. Jubilerzy i producenci ozdób nas rozpieszczają, proponując rozwiązania z metali szlachetnych, takich jak złoto i srebro, jak również z tworzyw sztucznych, które są zdecydowanie tańsze, a czasem doskonale imitują szlachetne. Dziś pojawia się jeszcze jeden „problem” – beadsy, czy charmsy?

A może jedno i drugie? Zaletą zarówno jednych, jak i drugich jest fakt, że można je dowolnie komponować – wszystko zależy od zasobności naszego portfela i inwencji, zwłaszcza, że producenci biżuterii proponują wiele. Jaka jest więc różnica między charmsami, a beadsami? Charmsy, to nic innego, jak przywieszki, doczepiane do bransoletki, a beadsy to po prostu koraliki, często bogato zdobione. Niektórzy twierdzą, że charmsy lepiej oddają styl osoby, która je nosi albo jej aktualny nastrój – tworzone są specjalne kolekcje związane z aktualnymi wydarzeniami – np. charmsy w kształcie butów piłkarskich, czy piłki nożnej. Jeśli chodzi o beadsy, to pole do popisu jest trochę mniejsze, za to można stosować różne zestawienia kolorystyczne, które równie dobrze oddadzą i nasz nastrój i na przykład rodzaj muzyki, której słuchamy.

Jeśli chodzi o cenę, to są zróżnicowane i tak jak wcześniej pisałam, uzależnione są od materiału, z którego wykonane są bransoletki. Możemy zdecydować się na beadsy, bogato zdobione szlachetnymi kamieniami lub takie, które tylko je imitują, podobnie z charmsami. W konsekwencji na bransoletkę możemy wydać albo sto złotych, albo wielokrotność tej kwoty.

Niezależnie od tego, na co się zdecydujemy jedna i druga bransoletka będzie świetną ozdobą i doda uroku jej właścicielce oraz sprawi, że z pewnością poczuje się ona inna niż wszystkie.

Niedawno dopiero ochłonęliśmy po Świętach Bożego Narodzenia, szał świątecznych zakupów trochę przygasł, jednak nie na długo – przecież za 4 dni Walentynki, potem czas karnawału i zabawy, a potem przyjdzie już pora na letnie, wakacyjne szaleństwo. Prezenty cieszyły i cieszyć będą zawsze, niezależnie od tego, czy jest na nie jakaś okazja, czy też nie. Jeśli zastanawiacie się, co ucieszyłoby waszą ukochaną w tym szczególnym zbliżającym się dniu, to podpowiadamy beadsy!

Teraz pewnie w waszych głowach, grodzy panowie układają się pytania, w stylu „ale jak, ale gdzie, co?”. Odpowiedź jest prosta – wystarczy dosyć zasobny portfel i trochę inwencji twórczej, a niepowtarzalne bransoletki z koralików zrobią się niemal same, a i wy dołożycie do tego swoje trzy grosze. Oto krótka instrukcja, jak zrobić beadsy, które będą cieszyły co najmniej do następnym Walentynek:

  1. Poznaj dobrze swoją kobietę, jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, ze szczególnym uwzględnieniem jej upodobań kolorystycznych.
  2. Zwróć uwagę na to, jakie dodatki najczęściej jej towarzyszą, co szczególnie lubi.
  3. Podpytaj dyskretnie koleżanek swej Lubej co ją szczególnie interesuje, czym się ostatnio szczególnie ekscytowała, a może wspominała coś o prezencie walentynkowym dla Ciebie.
  4. Nie musisz wypłacać gotówki z bankomatu – spokojnie będziesz mógł zapłacić kartą.
  5. Udaj się do jubilera, polecamy Apart, bo tam mają największy wybór, ale dobry będzie też YES i Kruk.
  6. Poproś uroczą ekspedientkę o pomoc, podkreśl jednak, że bransoletka ma być dla Twojej Ukochanej, a nie dla siostry – unikniesz podrywu.
  7. Wybierz modułową bransoletkę o rozmiarze przypominającym obwód nadgarstka Twojej kobiety – lepiej, żeby była luźna, niż żeby miała uciskać.
  8. Na podstawie wcześniej zebranych informacji wybierz odpowiednie beadsy – zaznaczamy, że od ich wyboru możesz dostać zawrotów głowy.
  9. Zdecyduj się na maksymalnie 5, większej ilości Twój portfel może nie przetrawić.
  10. Pamiętaj o stoperach, które nie pozwolą koralikom się zsuwać, zawsze będziesz mógł też dokupić beadsa bez okazji i niepostrzeżenie wsunąć na bransoletkę.
  11. Zapłać i schowaj paragon – Twojej kobiecie może być głupio, jeśli go znajdzie, zwłaszcza, jeśli będzie miała dla Ciebie banalne bokserki w serduszka.
  12. W Walentynki zaproś Ją na romantyczną kolację, podczas której wręczysz jej prezent.
  13. Bądź pewny, że będzie Cię kochała jeszcze bardziej za kreatywność
  14. Żyjcie długo i szczęśliwie!

Beadsy zupełnie opanowały świat dorosłych. Te bransoletki z koralików poskreślają indywidualny styl osób, które je noszą i uzależniają! Kupowanie choćby jednego beadsa na miesiąc daje możliwość stworzenia w rok niemałej kolekcji koralików, które cieszą. Specjalne kolekcje tworzą firmy jubilerskie, w tym Apart, którego produkty reklamuje Anja Rubik, czy Kruk i Yes. Ceny takich bransoletek sięgają od tysiąca złotych wzwyż. Z pewnością żadna z mam nie pozwoli, aby ich pociecha bawiła się takimi drogimi bransoletkami, bo istnieje duże prawdopodobieństwo, że ozdoba albo się zniszczy albo zgubi. Wychodząc naprzeciw młodym księżniczkom producenci zabawek proponują gotowe zestawy beadsów, zawierające często setki różnokolorowych koralików z różnych tworzyw – z drewna, czy plastiku, które pozwolą zrobić niepowtarzalną biżuterię dla młodej damy.

Możliwości beadsów są nieograniczone – z powodzeniem komponuje się z nich nie tylko bransoletki „jak u dorosłych”, ale także naszyjniki, czy nawet pierścionki. Taki zestaw beadsów to doskonała okazja na spędzanie wolnego czasu ze swoją pociechą i jej rówieśnikami. Zwykle zestaw zawiera nie tylko koraliki, ale także specjalne bransoletki oraz materiały do samodzielnego zrobienia, w tym stopery. Dodatkowo ich ceny wahają się od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych. Kolorowe koraliki mają nie tylko zastosowanie w samodzielnym projektowaniu i wykonaniu biżuterii, ale można z nich wykonać także mozaiki, przypominające różne kształty, czy zwierzęta. Po wykonaniu odpowiedniej mozaiki wystarczy zaprasować obrazek, dzięki czemu koraliki się połączą, a my otrzymamy ozdobę, która może zawisnąć nad łóżkiem naszego dziecka. Przy wykonywaniu obrazków ograniczać może tylko dziecięca wyobraźnia. Do zestawów często dołączane są też gotowe formy o określonych kształtach. Beadsy dla dzieci będą doskonałym prezentem na każdą okazję, świetnie sprawdzą się też do wypełnienia wolnego czasu podczas ferii zimowych.

Producenci biżuterii zrobią wszystko, aby przyciągnąć do siebie klientów. Często ich produkty reklamują znane twarze, co przekłada się na jeszcze wyższą sprzedaż, zwłaszcza, że chcemy podążać za obowiązującymi trendami, a nie ma nic bardziej poprawiającego humor, jak biżuteria taka, jaką noszą gwiazdy. Apart wprowadził ostatnio na rynek beadsy, czyli bransoletki z koralików, a ich reklamie podjęła się Anja Rubik, światowa top modelka, która słynie także z miłego usposobienia. Jak sama modelka przyznaje, podjęcie decyzji o reklamowaniu produktów właśnie Apartu było dosyć łatwą decyzją z kilku powodów. Przyznaje ona, że jej nazwisko jest marką i nie mogłaby reklamować „słabego” produktu, a bransoletki beads są nie tylko doskonale wykonane, ale i cała kolekcja biżuterii Apart taka jest. Modelka zdradza też, że dokładnie przejrzała katalogi z wcześniejszymi sesjami zdjęciowymi, odwiedziła też kilka salonów, żeby dokładnie przyjrzeć się produktom.

Beads Collection tworzą trzy linie beadsów – z oksydowanego srebra, według autorskich projektów, beadsy ze szkła Murano, sprowadzane prosto z Włoch, ciekawe jest to, że dzięki technice wytwarzania tych koralików nie znajdziecie dwóch takich samych. Ostatnia linia to kolorowe kryształy we wszystkich możliwych barwach. Kolekcja Apartu jest adresowana do kobiet nowoczesnych i niezależnych, jak sami przyznają i może uzależniać, bo już jeden beads może być początkiem nowego hobby, czy oryginalnej kolekcji. Zgadzamy się z tym – kupując co miesiąc jeden koralik w rok możemy mieć już ich imponującą kolekcję, a nasza kieszeń aż tak bardzo tego nie odczuje, gdyż cena jednego koralika waha się w granicach od 50 do kilkuset złotych i jest uzależniona od materiału, z którego wykonany jest beads.

Jednak czy beadsy w cenach nie takich niskich trafią do nastolatek? Czy raczej targetem będą młode bizneswomen, ceniące niezależność i indywidualny styl? A może każda kobieta, dziewczyna będzie chciała być jak Anja Rubik?

Angielskie „beads” to nic innego, jak koralik, a mianem beadsów określa się bransoletki właśnie z koralików, które znów święcą triumfy. Bo czy my w dzieciństwie nie robiłyśmy bransoletek z koralików, wykorzystując choćby owoce jarzębiny, czy żołędzi lub elementy korali babci, która chętnie nam je oddawała? Czasem też potajemnie niszczyliśmy perły mamy, czego konsekwencją był „szlaban” na zabawy z rówieśnikami, czy brak deseru przez tydzień.

Dziś zestawy do robienia beadsów można kupić zarówno w sklepach z zabawkami, jak i w renomowanych salonach jubilerskich. Bardzo popularne są też aukcje na allegro, czy sklepy internetowe, skoncentrowane tylko na tej branży. Mimo że w Polsce moda na beadsy dopiero raczkuje, to i tak sprzedaż koralików ma się dobrze. Coraz bardziej popularne bransoletki symbolizują przynależność do danej subkultury, ale także przyjaźń, czy podkreślają styl osoby, która je nosi. Jak więc być oryginalnym, a nie wydawać na beadsy fortuny, tylko wykazać się kreatywnością i zrobić je samodzielnie? Oczywiście potrzebujemy odpowiednich materiałów. Ale gdzie? Co? Jak? W koraliki i bransoletki spokojnie możemy się zaopatrzyć na aukcjach internetowych lub w sklepach i tę formę szczególnie polecamy, gdyż ceny będą o wiele niższe. Aukcje internetowe proponują nam dosłownie wszystko, a po wpisaniu w wyszukiwarkę „beads”, także akcesoria przeznaczone do hand made. Na pewno będziemy potrzebowali bransoletki modułowej – posrebrzanej, lub srebrnej o określonej długości i średnicy. Ich ceny wahają się w granicach od kilku do kilkudziesięciu złotych. Dodatkowo musimy zaopatrzyć się w beadsy, koniecznie z otworem, który pozwoli na ich swobodne przejście – na aukcjach można kupować je pojedynczo lub w zestawach – wybór jest tak duży, że na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. I to właściwie wszystko, czego potrzebujemy. Teraz wystarczy trochę kreatywności i voila! Dodatkową zaletą beadsów jest fakt, że można je dowolnie modyfikować, jeśli tylko posiada się odpowiednią ilość koralików. Kupowanie całych zestawów, czy pojedynczych koralików ma tę zaletę, że często można dogadać się z autorami aukcji co do kosztów przesyłki.

Dzięki samodzielnemu tworzeniu beadsów możemy nie tylko podkreślić swoją indywidualność, ale także zaoszczędzić sporo pieniędzy, gdyż oryginalne beadsy Apartu, czy Kruka kosztują kilkaset złotych.

Dziś spokojnie można stwierdzić, że biżuteria opanowała świat, a kobiety zrobią wszystko, żeby ją zdobyć. Nie bez znaczenia były więc słowa Merylin Monroe, która stwierdziła, że diamenty są najlepszymi przyjaciółmi kobiety. Niedawno rynek biżuterii zadrżał, kiedy pojawiły się charmsy, czyli bransoletki, do których doczepia się wszelkiego rodzaju wisiorki symbolizujące albo ważne wydarzenia w naszym życiu albo podkreślające nasz niepowtarzalny styl. Obok nich bardzo popularne stały się beadsy, czyli bransoletki, w których dominującym elementem są wszelkiego rodzaju koraliki. Okazję do zarobienia pieniędzy zwęszyli jubilerzy, dlatego na rynek wyszły kolekcje beadsów proponowane przez Apart, YES, czy Kruka. Chęć kupienia beadsów jest tym większa, że twarzą Beads Collection Apartu jest nie kto inny, jak znana modelka Anja Rubik. Firma ma do zaproponowania kolekcje bransoletek w trzech liniach – ze szkła, oksydowanego srebra i kolorowych kryształów, jednym słowem do wyboru do koloru.

Podobnie, jak w przypadku charmsów, beadsy podkreślają naszą indywidualność i niejednokrotnie po właścicielu, a częściej właścicielce bransoletki można wywnioskować więcej, niż przy rozmowie z nią. Eksponować można między innymi ulubiony gatunek muzyczny, poprzez koraliki w kolorze zielonym, czerwonym i żółtym, orientację seksualną – tęczowe beadsy mogą, ale wcale nie muszą symbolizować, że ktoś jest homoseksualny. Kolejną zaletą beadsów jest fakt, że nie ma dwóch takich samych bransoletek, co jeszcze bardziej podkreśla indywidualność i oryginalność właściciela, ważne jest też to, że powstają one często na naszych oczach, na stoiskach hand made, gdzie możemy na bieżąco korygować proces tworzenia naszej biżuterii. Jednak jeszcze lepszy jest fakt, że beadsy możemy zrobić samodzielnie, co wcale nie wymaga ani ogromnym nakładów finansowych, bo w koraliki możemy się zaopatrzyć na aukcjach internetowych (o tym następnym razem), ani szczególnych zdolności manualnych (o tym, jak zrobić własne beadsy też przy innej okazji), a satysfakcja jest tym większa, im więcej pracy włożyliśmy w tworzenie tego, co nas wyróżnia.

Reklama
Kategorie
Reklama